Brak oświetlenia na Firlejowskiej

Sprawę zgłosiłem do Kuriera Lubelskiego, który zainteresował się sprawą. Poniżej artykuł.

Swoją drogą jestem ciekaw czy do końca listopada faktycznie naprawią te latarnie. Osobiście moim zdaniem mając dostęp do planów i wiedzy PGE nie powinno być problemu ze zlokalizowaniem usterki. Robi się z tego wielki problem, że ktoś przeciął kabel i będą robić teraz dochodzenie kto, kiedy i jak zamiast zająć się naprawą uszkodzenia.

Na tę chwilę nie jest ważne kto przeciął, tylko żeby usterkę naprawić jak najszybciej. Rozumiem, że jakby został uszkodzony kabel zasilający do mieszkań to ludzie czekaliby 2-3 miesiące na zlokalizowanie usterki i naprawę??

Dalej twierdzę, że traktowani jesteśmy jak w slumsach. Czy kiedyś się to zmieni?

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *