Czas na społeczne poprawki – Nowy Tydzień

Do 12 lutego można składać uwagi do opracowywanego planu zagospodarowania przestrzennego dla Bronowic, części Tatar i Kośminka.
W ubiegłym tygodniu odbyło się drugie wyłożenie planu. 76 uwag, które dotychczas wpłynęły przeważnie dotyczyły zawłaszczania działek pod drogi, możliwości usytuowania parkingów i obniżenia reczasnaspolecznepopnty planistycznej.

– Głównie dotyczyły one terenu ul. Bronowickiej, Firlejowskiej, obszarów nadrzecznych i nowych terenów zabudowy wielorodzinnej przy ul. Łęczyńskiej i Bronowickiej – informuje Jadwiga Wojciechowska-Bartnik z Wydziału Planowania UM Lublin.
Planiści uwzględnili 76 uwag
Plan poddany został ponownym uzgodnieniom po uwzględnieniu uwag. Wzdłuż rzeki planiści wyznaczyli tereny zielone. W rejonie ul. Parkowej w stosunku do poprzedniej wersji planu zmniejszono tereny parku na rzecz zabudowy wielorodzinnej i dróg dojazdowych. W terenach zieleni parkowej uwzględniono punkty widokowe na Stare Miasto. W rejonie os. Przyjaźni zwiększone zostały nieco tereny parkingowe. W rejonie ulicy Krzemionki nastąpiły niewielkie zmiany wielkości parkingu. W rejonie ul. Firlejowskiej względem poprzedniego wyłożenia planu zmieniły się parametry dróg: drogi o szerokości 10 metrów zastąpione zostały ośmiometrowymi ciągami jezdnymi. Pomiędzy ulicą Łęczyńską a terenami kolejowymi przy torach wyznaczono strefę usług i względem poprzedniego wyłożenia planu została ona powiększona.

 

Na starych Bronowicach pomiędzy ulicami Łęczyńską a Bronowicką nastąpiły zmiany, które dopuszczają budowę trzykondygnacyjną. Poprzednia wersja pozwalała na budowę domów do dwóch kondygnacji.
W rejonie ul. Wolskiej zachowano istniejącą zabudowę z przewagą usług.

Osiedle Przyjaźni ma inne problemy

Mieszkańcy osiedla Przyjaźni obawiają się, że istniejące ujęcie wodne i strefa ochronna dla tego ujęcia uniemożliwi dalsze funkcjonowanie tam parkingu.
– To jedyny bezpłatny parking na osiedlu. Proszę o zmniejszenie strefy ochronnej dla ujęcia wody, żeby nie było zagrożenia zanieczyszczenia tego ujęcia. Likwidacja tego parkingu jest dla nas nie do pomyślenia a samowolne parkowanie i tak by występowało, więc stworzylibyśmy fikcję – mówił Józef Nowomiński z os. Przyjaźni, członek rady dzielnicy Tatary, podczas środowego spotkania z urzędnikami.
Ponadto mieszkańcy tego osiedla chcą korzystać z parkingów należących do wspólnot mieszkaniowych.
– To ujęcie wody na osiedlu Przyjaźni jest czynne. Jednak parking, który tam jest, będzie funkcjonował dalej – uspokajała Grażyna Dziedzic-Wiejak z Wydziału Planowania. – Będziemy się jeszcze zastanawiać, jak rozwiązać problem parkowania. Jednak uważamy, że lepiej będzie, jak mieszkańcy między sobą rozstrzygną kwestię parkowania na parkingach prywatnych należących do wspólnot, niż miałoby to być narzucone uchwałą rady miasta – dodała.
Józef Nowomiński prosił również o zmniejszenie stawki planistycznej z 30% do 5%.

– Ten plan aż tak bardzo nie uatrakcyjnia tej strefy, więc nie do zaakceptowania jest tak wysoka opłata planistyczna – uważa Józef Nowomiński.
– Osiedle Przyjaźni było budowane pod koniec lat 60-tych. Inne osiedla mają 5% renty planistycznej i my o taką wnioskujemy. Nowe osiedla niech sobie mają te 30% – dodał Tadeusz Bednarski z rady dzielnicy Tatary, mieszkaniec os. Przyjaźni.
W kwestii obniżenia opłaty planistycznej, urzędnicy podkreślali, że jest ona naliczana w określonych sytuacjach, np. podczas zbycia nieruchomości, pod warunkiem, że następuje podniesienie wartości nieruchomości.

Firlejowska się martwi

Marek Podkościelny z ul. Firlejowskiej prosił o zabezpieczenie terenów starych Bronowic między ul. Łęczyńską a Bronowicką przed zalewaniem. – Co miasto robi, by zabezpieczyć domy przed opadami deszczu? Każdorazowo po deszczu budynki są zalewane, a Firlejowską płynie woda – wskazywał Marek Podkościelny. – Założyliśmy komitet, zebraliśmy 1500 podpisów i w 2012 roku została zrobiona dokumentacja na budowę drogi, która też zakładała odprowadzenie wód. Dokumentacja do tej pory leży i z budową nikt nie rusza – dodał. W projekcie planu planiści uwzględnili budowę kanalizację deszczowej na tej ulicy. Ponadto mieszkańcy mieli uwagi w związku z planowaniem dróg, które miałyby zostać poszerzone, a w związku z tym wchodziłyby na teren prywatny. W niektórych przypadkach wiązałoby się to z wyburzeniem budynków.

– Jeśli oddam 2 metry swojej działki, to droga będzie biegła przez mój dom. Jak tir wypadnie z drogi, to wyląduje u mnie w domu – mówiła pani Iwona z ul. Firlejowskiej. Do 12 lutego mieszkańcy mogą jeszcze składać uwagi do planu. Wówczas, jeżeli zostaną one uwzględnione w planie, nastąpi kolejne wyłożenie planu.

Źródło: Nowy Tydzień

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *