Czy studia powinny być płatne?

Od kilkunastu miesięcy toczy się batalia – czy studia dzienne powinny być płatne? Jedni są za, drudzy przeciw. Jak powinno być?

Konstytucja zapewnia obywatelom darmowe studia (jeżeli się na nie dostaną). Spór zaczął się od kilkukierunkowców (studentów, którzy studiują na kilku kierunkach jednocześnie). Propozycja zmian polegała na wprowadzeniu płatności za kolejne kierunki studiów.

lopatam

Wyobraźmy sobie sytuację, że przysłowiowy Kowalski studiuje na jednym kierunku i planuje kolejny, bo sytuacja na uczelni mu na to pozwala. Okazuje się jednak, że za kolejny kierunek musi zapłacić. Jego rodzice nie są bogaci, a cała rodzina pochodzi ze wsi, gdzie ciężko o pracę. W jaki sposób student w takiej sytuacji ma zapłacić za swoje studia?

W momencie gdy Kowalski otrzyma stypendia – socjalne, naukowe, na mieszkanie to sytuacja jego powinna poprawić się. Socjalne 300 zł, naukowe 250, mieszkanie 300 zł. Gdy doszłyby miesięczne opłaty na studia + własne utrzymanie to raczej ciężko byłoby przeżyć takiemu studentowi.  Co prawda mieszkanie zapłaci mu uczelnia ze stypendium, ale co z resztą? Jedzenie, prąd, gaz, woda, ogrzewanie, internet? W tym czasie student nie ma za bardzo jak dorobić, bo większość czasu poświęca na studiowanie.

Wiadomo, że zajęcia zajmują jego większość czasu. Nie będzie łatwo znaleźć pracę takiemu studentowi z prostych powodów – musiałby pracować popołudniu lub w weekendy. Tylko, że człowiek też musi odpoczywać i mieć czas na douczenie się. Całą wiedzę raczej trudno “pochłonąć” na wykładach i ćwiczeniach.

Kolejny problem to jest stypendium naukowe – student może takie otrzymać dopiero po 1 roku studiów, jak osiągnie określone wyniki na uczelni. W praktyce student musiałby studiować 1 rok na jednym kierunku, a dopiero na drugim roku wziąć sobie kolejny.

Moim zdaniem trzeba byłoby zastanowić się nad innym problemem, który byłby dobrym rozwiązaniem (tak mi się wydaje). Wg mnie studenci, którzy mieliby określoną średnią (np. taką która pozwala uzyskać stypendium naukowe) mogliby mieć zagwarantowany darmowy drugi kierunek studiów. Byłoby to promowanie dobrych studentów, a nie tych, którzy zbierają papierki. Problem polega tylko na tym, że taki student musiałby rok pociągnąć jeden kierunek, a dopiero na drugim roku można ocenić czy średnia studenta pozwala mu na darmową naukę.

Oczywiście należałoby na bieżąco kontrolować wyniki studiowania, żeby nie skończyło się, że specjalnie studiował jeden rok, żeby uzyskać średnią i wziąć kolejny kierunek.

Jest to oczywiście sprawa dyskusyjna jak miałoby to dokładnie wyglądać. Ogólnie nie jestem za tym, żeby studenci płacili za studia, bo faktycznie nie każdego jest stać na nie. A jest wiele osób inteligentnych, natomiast sytuacja finansowa nie pozwala im na spokojne studiowanie. Inną sprawą jest to, że nie każdy musi mieć papier magistra. Bez niego też się da żyć. Wystarczy wspomnieć Edisona, który został wyrzucony ze szkoły, a jego osiągnięcia znane są i aktualne do dziś (Wikipedia):

Gdy miał 7 lat jego rodzina przeniosła się do miasteczka Port Huron nad jeziorem Huron. Niedługo potem Edison zaraził się szkarlatyną i poważnie zachorował. Chłopiec zaczął uczęszczać do szkoły mając 8 lat. Lubił zdobywać wiedzę na własną rękę, a w szkole nauczyciel starał się wpoić mu na siłę wiadomości, których mimo obawy przed chłostą nie potrafił zapamiętać. Dociekliwe pytania, które zwykle zadawał, wywoływały tylko gniew nauczyciela. Stał się najgorszym uczniem w klasie i po trzech miesiącach usłyszał, jak nauczyciel mówił o nim niezbyt dobre rzeczy. Zły na nauczyciela wybiegł ze szkoły i nie chciał do niej wrócić. Przez jakiś czas uczęszczał jeszcze nieregularnie do innych szkół. Uczył się przeważnie sam w domu czytając książki. W wieku dziewięciu lat przeczytał książkę, w której były opisane proste eksperymenty. Był tak zafascynowany jej treścią, że wykonał wszystkie eksperymenty w niej opisane. Później urządził w swoim pokoju małe laboratorium i zaczął wymyślać własne, wykorzystując dostępne składniki. W jednym ze swoich eksperymentów sprawdzał na swoim koledze reakcję organizmu człowieka po połknięciu dużej ilości proszku do robienia napoju musującego. Myślał, że proszek ten wytworzy w żołądku kolegi gaz, dzięki któremu uniesie się on w powietrze podobnie jak balon. W innym doświadczeniu został podrapany przez koty, kiedy do ich ogonów podłączył przewody, aby wytworzyć ładunek elektryczny poprzez ocieranie kotów o siebie. Kiedy niechcący zniszczył meble, jego matka rozgniewała się i kazała mu przenieść się do piwnicy. Tam mały Al dalej przeprowadzał eksperymenty powodując eksplozje i grzmoty, które wstrząsały domem i wywoływały złość ojca. Nancy uspokajała go jednak mówiąc, że wie co robi.

W wieku 10 lat stał się miejscowym ekspertem od telegrafu uruchamiając samodzielnie urządzenie telegraficzne na stacji kolejowej w swoim miasteczku. W tym samym czasie został też wyrzucony z miejscowej szkoły podstawowej, gdyż zdaniem nauczyciela zadawał za dużo pytań i odmawiał wykonywania wielu prac domowych, które sam uznał za zbędną stratę czasu. Od tego czasu Thomas uczył się już wyłącznie sam i nigdy nie uczęszczał już do żadnej “oficjalnej” szkoły. Jego edukacją zajął się osobiście ojciec, który był komiwojażerem i zabierał syna na wspólne trasy objazdowe po USAKanadzie.

Zapraszam jeszcze do obejrzenia wywiadu na temat studiów:

http://bankier.tv/video/Studia-powinny-byc-platne-50329.html

2 Comments

  1. Paweł Macur

    Nie wiem z jakiej przyczyny, ale kiedy chciałem dodać komentarz, to wyskoczyła mi informacja, że komentuję za prędko. Nie masz czasem zainstalowanego jakiegokolwiek dodatku do cacheowania strony www ? Albowiem może to być problemem. A w ogóle, to rewelacyjny blog 🙂 Szablog sam robiłeś ? Napisał komentarz Paweł – Gość, który zarabia fajne pieniądze w internecie za pomocą Euryptona. Zawsze możesz zapisać się na prezentację oraz dodatkowo przekonać się iż nie jest to zadanie zawikłane i każdy może pójść moimi śladami.

  2. Ireneusz Połeć (Post author)

    Jak próbujesz dodać szybko w komentarze, to jest to takie małe zabezpieczenie przed spamowaniem. Szablon z neta.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *