Dlaczego musimy iść na ul. Lotniczą głosować?

Przedstawiam decyzję Miejskiej Komisji Wyborczej w związku z przeniesieniem za moim udziałem lokalu wyborczego z ulicy Lotniczej na ulicę Bronowicką. Po interwencji Przewodniczącego Zarządu Dzielnicy Bronowice (obecnie Marian Ignaciuk) i Przewodniczącej Rady Dzielnicy Bronowice (obecnie Krystyna Futa) lokal został zabrany z ulicy Bronowickiej. To właśnie te osoby w głównej mierze są odpowiedzialne za zabranie nam miejsca do głosowania przy ul. Bronowickiej. Mówię to z pełną premedytacją, ponieważ nie boję się mocnych słów oraz prawdy. Nie pozwolę na mydlenie ludziom oczu pustymi „gazetowymi” frazesami w stylu “co zrobimy po wyborach”. MUSIMY wybrać radnych którzy będą coś robić, a nie tylko siedzieć, planować i “grzać stołki”! Liczą się czyny, a nie PLANY! Chwalmy się tym co dokonaliśmy, a nie tym co możemy dopiero być może zrealizować w przyszłości. Prawdziwym dowodem moich osiągnięć są konkretne czyny, a nie propagandowe i „gazetkowe” słowa bez pokrycia.
Marian Ignaciuk nie widzi prawdziwych problemów z jakimi borykają się mieszkańcy naszej dzielnicy. Ostatnim z nich był murek przy ul. Puchacza. Czy naprawdę nie mamy na co wydawać pieniędzy? Zabieramy dzieciom i dajemy na murki, które powinny zostać remontowane z innych funduszy. Pieniądze z rezerwy celowej wykorzystywane są w większości na podwórku “Nowych Bronowic”, podczas gdy blokowane są sensowne rozwiązania dla starszej części dzielnicy. Sam Przewodniczący obiecywał po wyborach sprawiedliwy podział na różne cele w obu częściach dzielnicy. Ostatecznie zabrakło sensownej i konkretnej debaty na ten temat.  Zobaczcie – 129 000 zł dostała cała dzielnica. Natomiast, my jako Stare Bronowice wyżebraliśmy zaledwie 7 500 zł – czy to jest sprawiedliwość? Czy to jest zrównoważona dzielnica? Gdyby nie kilka osób z ul. Chełmskiej to Stare Bronowice nie dostałyby ani grosza!
Od kilku dni rozdawana jest na ulicach naszej dzielnicy propagandowa gazetka, która skłania do oddawania głosów na wybraną przez “kogoś” piątkę ludzi. Zastanówcie się dlaczego nie zostali wpisani wszyscy członkowie Rady Dzielnicy Bronowice?! Przyczyna jest bardzo prosta. Gazetka zawiera jedynie listę osób popierających Mariana Ignaciuka.

Skan_20150302 (4).jpg

Skan_20150302 (4).jpg
Picture 1 of 1

Dzięki mnie na Starych Bronowicach pojawiły się urządzenia do ćwiczeń na świeżym powietrzu. Byłem inicjatorem stworzenia boiska do piłki plażowej wraz z ogrodzeniem. Podczas gdy członkowie Zarządu i Rady kpili z moich pomysłów oraz dokonań, ja nadal starałem się przeforsować słupki, siatkę i ogrodzenie w Wydziale Sportu i Turystyki. Ostatecznie osiągnąłem sukces bez ich pomocy. A wystarczającą nagrodą dla mnie było obserwowanie mieszkańców grających na tym boisku.
Należy także wspomnieć, że ani Rada Dzielnicy, ani jej członkowie, nie mieli bezpośredniego wpływu na remont ulicy Łęczyńskiej, który tak lubią sobie przypisywać. Inwestycja ta była wymagana od wielu, wielu lat. I tylko zbliżające się wybory do Rady Miasta i Prezydenta Miasta Lublin pozwoliły na jej ostateczną realizację. To, że co roku był rozpisywany przez Zarząd remont tej ulicy, jako ważna inwestycja, to normalne. Aczkolwiek samo pisanie nie wystarczy. Za tym powinny iść także czyny. Natomiast, czy szanowny Marian Ignaciuk lub Krystyna Futa zainteresowali się co się działo podczas remontu? Jak ludzie się męczyli z kurzem i niedogodnościami? Jakie były problemy z dojazdem autobusów w tych miejscach? Czy zainteresowali się przystankiem przy Fabryce Wag? Oczywiście, że nie! Po co, skoro tutaj nie mieszkają!!! Mimo, że Bronowice… ale to nie ich podwórko!
We wspomnianej „propagandowej gazetce”, jest także bardzo ciekawy i populistyczny zapis, dotyczący „Remontu ulicy Firlejowskiej”. Może on sugerować mieszkańcom, że głosując na wymienionych kandydatów, otrzymają wyremontowaną ulicę. Jednakże nie ma nic bardziej złudnego i fałszywego w tych zapisach. Ponieważ jeżeli w ogóle zacznie się remont ul. Firlejowskiej, to z pewnością nie w tym roku, gdyż nie ma na to po prostu w budżecie przewidzianych funduszy. Drugi problem, to własności działek, które się tutaj znajdują. Część należy do osób prywatnych, cześć do Zarządu Dróg i Mostów. Jeżeli tego nie uregulujemy, nie mamy co liczyć na prawdziwe ulice w tym miejscu. I to jest największy problem przyszłych Radnych – doprowadzić do uregulowania tych kwestii i zachęcenia miasta do inwestycji w to miejsce. Czy Zarząd Dzielnicy Bronowice zainteresował się kończącym się terminem dokumentacji tej ulicy? Mimo, iż „gazetkowi kandydaci” doskonale zdają sobie sprawę z istniejących tu problemów, to konkretnych działań w tym zakresie nie widać. Aczkolwiek nie przeszkadza im to wykorzystywać tego typu złudnych deklaracji, do promowania swoich nazwisk w wyborach. Najwyżej później będą się martwić, jak wytłumaczyć się z tych obietnic, które mogą okazać się niemożliwe do spełnienia! Proszę pamiętać, że ul. Firlejowska to nie tylko ta koło szkoły…
Kolejnym przekłamaniem „propagandowej gazetki” jest fakt, że ani Krystyna Futa, ani Marian Ziegler nie są w składzie Zarządu Dzielnicy Bronowice. Naciągnięto ten fakt na potrzeby wykreowania oraz pozycjonowania tych nazwisk wśród mieszkańców. To czysta manipulacja. Wystarczy zajrzeć do Statutu Rady Dzielnicy Bronowice, w którym w Rozdziale IV Tryb pracy Rady i Zarządu wszystko znajdziemy.

status_rada_dzielnicy_bronowice.png

status_rada_dzielnicy_bronowice.png
Picture 1 of 1

Wynika z tego jednoznacznie, że Przewodniczący Rady oraz członek Komisji Rewizyjnej nie może być w Zarządzie Dzielnicy Bronowice. Te osoby zostały wymienione z uwagi na wspólne zależności miedzy sobą. W sprytny sposób posłużono się kłamstwem, aby kilka osób wypromować, a pozostałą resztę zepchnąć w kąt zapomnienia. Z pewnością nie jest to błąd druku, tylko działanie zrealizowane z premedytacją. Konkretnym zamiarem sugerowania mieszkańcom tylko kilku konkretnych kandydatów. Wszystkich zainteresowanych odsyłam do całej wersji statutu: http://um.lublin.pl/radydzielnic/index.php?t=210&id=69203

Pisze o tym wszystkim, nie po to by wzbudzać sympatię swoją osobą. Nie zależy mi na popularności, tylko na prawdziwych inwestycjach w naszej dzielnicy. Chcę aby w Waszych oczach, to one były miarą oceny mojej osoby jako radnego. Dzięki Wam otrzymałem mandat 4 lata temu i uważam, że muszę się z niego wywiązać. Na pewno nikt nie zarzuci mi, że nie interesuje się Starymi Bronowicami i że nic nie zdziałałem. Ponieważ przez 4 lata osiągnąłem dla dzielnicy dużo więcej, niż wszystkie poprzednie Rady łącznie. Jeśli ktoś nie wierzy, ma do dyspozycji cały mój blog. Są w nim opisane wszelkie pozytywne zmiany, jakie dzięki mnie zaszły na starej części dzielnicy.
Dopiero wówczas, gdy wszedłem do Rady wraz z Markiem Podkościelnym zaczęto się inwestować na terenie Starych Bronowic. Wcześniej wszystkie inwestycje były realizowane od “torów” w stronę Felina. Natomiast my byliśmy traktowani jak “skażony teren”. 15 marca liczę, że pójdziecie do urn i oddacie głosy na odpowiednie osoby, które będą reprezentować “dolinę ul. Łęczyńskiej”, a nie tylko inwestycje na blokowiskach. Jestem za zrównoważonym rozwojem całej dzielnicy. I nawet jeśli wielu osobom się to nie spodoba i będą utrudniać moją dalszą działalności, to i tak nie mam zamiaru żyć w zakłamaniu i przytakiwaniu, że jest pięknie, choć wcale tak nie jest. Jednakże, aby osiągnąć cel koniecznych zmian na dzielnicy, muszą także zostać dokonane zmiany w Zarządzie Rady Dzielnicy Bronowice.

Liczę na Wasze głosy w najbliższych wyborach. Niedługo podsumuję moją 4-letnią działalność w Radzie Dzielnicy Bronowice. Przedstawię Wam konkretne czyny i działania, dzięki którym zmieniło się nasze życie na Bronowicach. I niech to będzie dla Was miarą oceny dobrego radnego, a nie jedynie „propagandowe gazetki” o oderwanych od naszej bronowickiej rzeczywistości planach.
Poniżej przedstawiam Wam także artykuły z lubelskich gazet, świadczące o interwencji Mariana Ignaciuka i Krystyny Futy w sprawie przeniesienia lokalu wyborczego z ul. Bronowickiej na ul. Lotniczą.

Skan_20150302 (9).jpg

Skan_20150302 (9).jpg
Picture 1 of 2

Skan_20150302.jpg

Skan_20150302.jpg
Picture 1 of 1

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *