Pawlak: zreformować OFE na wzór KRUS

Po przeczytaniu wypowiedzi Waldemara Pawlaka w serwisie Bankier.pl dotyczącej KRUS i OFE dochodzę do wniosku, że myśl naszej sceny politycznej jest bardzo zacofana…

Krus

Wg tego pana KRUS jest ok, a ZUS nie, bo ma większe zadłużenie… Wszystko ładnie pięknie, ale zwróćmy uwagę na kilka problemów. Najpierw warto zapoznać się z “cennikiem KRUS”: http://www.krus.gov.pl/krus/krus-w-liczbach/wymiar-kwartalnych-skladek-na-ubezpieczenie-spoleczne-rolnikow/ Można z niego wywnioskować, że rolnik posiadający ziemię do 50 ha jest winien państwu 294,00 zł na kwartał (na 3 miesiące). Tymczasem przedsiębiorca, który prowadzi własną działalność gospodarczą jest winien 800 zł na miesiąc (około), czyli na kwartał 2400 zł.

Z prostego przeliczenia można wywnioskować, że podatnicy prowadzący działalność gospodarczą wkładają do systemu 8 razy więcej pieniędzy niż rolnicy.

Warto tutaj zadać sobie pytanie czy sprawiedliwe jest płacić przez całe życie 8 razy więcej niż rolnik? Dlaczego rolnik płaci aż tak mało? Jestem w stanie zrozumieć, że ich dochody mogą nie być duże, ale niecałe 300 zł na kwartał to jest żenada. Składka ta powinna być wyższa. Myślę, że te 800 zł na kwartał dla rolników byłoby ok.

System emerytalny zmusza nas do płacenia tak wygórowanych stawek za ZUS. Nikt nie sprawdza czy dany przedsiębiorca zarabia dużo czy mało. Bo faktycznie można prowadzić biznes i mieć niewielkie z tego tytułu dochody. Dlaczego wtedy trzeba opłacać aż tak wysokie składki?

Bardzo prostym, a zarazem sprawiedliwym sposobem na rozwiązanie tego problemu byłoby naliczanie dla przedsiębiorców i rolników procentowej składki od dochodu, a nie od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Faktycznie gdyby każdy przedsiębiorca (chodzi tutaj głównie o mikro działalności) miał takie wynagrodzenia to nie byłoby aż tak bardzo szkoda zapłacić. Problem pojawia się w momencie, gdy dochód jest na tyle mały, że składki ZUS zabierają przedsiębiorcy chleb.

Z drugiej strony nie prowadząc działalności będziemy mieli problem z fiskusem, gdyż nie odprowadzamy podatku. Warto nad tym problem się zastanowić…

Radzę poważnie panu Pawlakowi przemyśleć dokładnie czy faktycznie KRUS jest taką cudowną instytucją… To jest bardzo proste do przeliczenia. Może nieukończona praca doktorska była tego przyczyną.

KRUS

294 zł * 4 kwartały * 40 lat = 47 040 zł

ZUS

800 zł * 12 miesięcy * 40 lat  = 384 000 zł

Z prostego wyrachowania można ocenić, że KRUS’owcy wpłacają bardzo mało, a ZUS’owcy ponad 8 razy więcej. Przy założeniu, że rolnik przeżyje te 10 lat i dostanie miesięcznie najniższą emerytuję: 675,10 zł, niestety wyszło coś dziwnego! Chyba pan Pawlak tego nie uwzględnił…

Wyszło, że rolnik za mało wpłacił na KRUS. Skoro przez 40 lat wpłacił ponad 40 000 zł, a Państwo przez 10 lat odda mu 81 012 zł to chyba coś jest nie tak w tym systemie…

Apeluję panie Pawlak – proszę czasami zastanowić się nad tym co się mówi i pisze.

Zapraszam do komentarzy.

2 Comments

  1. Jaroslawski

    Z tego co pamiętam to kiedyś stawki dla rolników były sporo wyższe. UE znacząco wspiera cały agrobiznes stąd też znaczny spadek wysokości składek płaconych przez rolników. Polska to kraj gdzie zaczyna być warto zostać rolnikiem;-)

  2. Ireneusz Połeć (Post author)

    Niedługo każdy będzie posiadał ziemię, żeby płacić KRUS zamiast ZUS’u…

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *