Podtopienie ul. Firlejowskiej

W związku z licznymi problemami przy ul. Firlejowskiej z wylewaniem rzeki w 2012 roku zostało wysłane pismo przeze mnie do Wydziału Gospodarki Komunalnej w sprawie pogłębienia rzeki. Okazało się, że w/w instytucja nie zajmuje się tymi rzeczami i sprawa została przekazana do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie. Od tej instytucji dostałem pismo, które zamieszczam poniżej. Ujmując w jednym zdaniu – “nie możemy nic zrobić, potrzebna jest kanalizacja i nie pozwalanie na zabudowę w dolinie rzeki Bystrzycy”.

Ireneusz Połeć

Wynika z tego, że miasto powinno zająć się budowaniem kanalizacji burzowej oraz blokowaniem możliwości zabudowy koło sąsiedztwa rzeki. Akurat jest w trakcie zatwierdzania Miejscowy Plan Zagospodarowania, który w żaden sposób nie przewiduje takich rozwiązań jak brak możliwości zabudowy. Nawet powiedziałbym, że jest wręcz przeciwnie. Przy pomocy tego dokumentu ludziom dużo łatwiej będzie się tam budować. Kolejną kwestią są problemy z ubezpieczeniem miejsc, które grożą powodzią. Co mają zrobić mieszkańcy, jak miasto nie buduje kanalizacji burzowej, miejsce gdzie stoi ich dom znajduje się w miejscu zalewowym oraz ubezpieczalnia nie chce ubezpieczyć ich domu? Co w przypadku zalania ich? W jaki sposób miasto powinno im pomóc?

Co prawda na razie sytuacja nie jest jeszcze tragiczna, ale wystarczy spojrzeć na poniższe zdjęcia, gdzie można zauważy jak skoszona trawa blokuje odpływ wód opadowych do rzeki. Firma zajmująca się obsługą tego miejsca nie posprzątała trawy, a ta zapycha miejsce ujścia jej do rzeki Bystrzycy. Strażacy przy użyciu pompy odpompowują wodę, ale to nie jest rozwiązaniem problemu. Czy nie lepiej zająć się tym miejscem i załatwić sprawę raz na zawsze?

Wylanie rzeki Bystrzycy IMAG4612 IMAG4613 IMAG4614 IMAG4615 IMAG4616 IMAG4617

 

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *