Śmierć

Śmierć nadchodzi nieoczekiwanie, ale nie zawsze. Idąc do szpitala mamy nadzieje, że uda się nam przeżyć, że zwalczymy chorobę. Jednak nie jest tak w polskiej służbie zdrowia, jeżeli w ogóle można ich nazwać służbą. Bo czy ludzi, którzy szpikują ludzi morfiną, żeby uśmierzyć ból po odleżynach można nazwać służbą? Oni chcą zarabiać po kilka tysięcy, ale za co? Za to, że mają każdego daleko w czterech literach?

To jest nienormalna sytuacja, że są odleżyny, które trzeba zatuszować szpikując morfinę albo inne środki znieczulające. Czy tak robi służba – tuszuje? Czy za to płaci się ubezpieczenie zdrowotne – za tuszowanie niedociągnięć lekarzy oraz innych pracowników służby zdrowia?

Dlaczego materac do odleżyn montuje się po tygodniu występowania ich? To jest normalne? Może trzeba się pozbyć tych odleżyn, żeby nie było dowodów? Dla mnie ta sytuacja jest nienormalna!

Ból po utracie bliskiej osoby jest bardzo duży, a szczególnie jak się widzi te niedopatrzenia “służby”, która sobie olała to wszystko. Szpikowanie lekami, morfiną itp. + zapalenie płuc, wysoka gorączka zrobiło swoje. A teraz pozostał tylko smutek i żal…

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *