Targuj Się – zen negocjacji Maciej Dutko

Po przeczytaniu Efektu Tygrysa Macieja Dutko postanowiłem sięgnąć po kolejną jego książkę – Targuj się – zen negocjacji. Podobna mi się luźny styl tegoż autora i muszę przyznać, że “wchłonięcie” książki odbyło się dosyć szybko 😉 Książka pozwoliła na wyciągnięcie bardzo wielu case’ów i maksym, które warto zapamiętać sobie na resztę życia. Maciej w swojej książce opowiada na przykładzie własnego życia lub bliskich w jaki sposób można prowadzić negocjacje. Większości osobom wydaje się, że negocjowanie odbywa się na “wysokich szczeblach” w korporacjach. Tymczasem Dutko pokazuje, że każdy z nas codziennie negocjuje i jest to nieodłącznym elementem naszego życia. Jedni negocjują lepiej , drudzy gorzej. Jedne negocjacje kończą się win-win, inne loser-loser, a jeszcze inne loser-win.

targujsie-okladka-3d-medium

targujsie-okladka-3d-medium
Picture 1 of 1

Książka pokazuje w jaki sposób kończyć negocjacje w sposób pozytywny dla dwóch stron. Jest to bardzo ważne w przypadku, gdy w kontrahentem chcemy utrzymywać dalsze relacje. Czasami może powstać sytuacja, że czujemy się zwycięzcami, a faktycznie doznaliśmy porażki.

targujsie_infografika_1436214455

targujsie_infografika_1436214455
Picture 1 of 1

Bardzo spodobał mi się bardzo prosta matematyka, którą Dutko zastosował przy wyliczaniu kredytu hipotecznego na zakup mieszkania. Sprawa jest na tyle oczywista, że ludzie nie zdają sobie z tego sprawy. Zakładając, że mieszkanie kosztuje np. 300 000 zł i uda nam się wynegocjować ze sprzedawcą 10% rabatu, czyli w tym przypadku 30 000 zł. Tylko czy na pewno tak jest? Kwota spłaty kredytu hipotecznego do praktycznie (w uproszczeniu) dwu krotność wziętej kwoty. Oznacza to, że negocjując 10% rabatu w praktyce wynegocjowaliśmy 20%. Bo zamiast spłacić w końcowym rezultacie 60 000, to spłacimy połowę tej kwoty. Niby proste, ale mało kto negocjuje z deweloperami.

Innym dosyć ciekawym casem jest przygotowywanie wariantów oferty. Przykładowo klient chce kupić usługę na 1 rok za 10 000 zł i żąda od nas rabatu. Co możemy zrobić w tej sytuacji? Możemy mu zaproponować obniżkę o np. 500 zł, ale musi wpłacić całość za jednym razem. Niby takie proste, ale jak wiele osób o tym zapomina 😉

Ogólnie Maciej pokazuje, że przy negocjacjach nie ma nic za darmo i nie powinniśmy dawać rabatu “za darmo”. Po przeczytaniu tej książki zostałem jednocześnie utwierdzony w tym przekonaniu i popieram jego idee 😉 Za co mamy dawać rabat jak sprzedajemy pełnowartościowy produkt? Ciekawym rozwiązaniem jest również płacenie za produkty barterem. Jest to bardzo ciekawy temat i warto się nim zainteresować. Pozwala na oszczędzenie dużej ilości gotówki.

Ogólnie książka napisana bardzo ciekawie. Jedyną rzeczą, która mi się nie podoba to przeliczanie oszczędności na minuty i godziny 😉 Książkę można potraktować jako “wstęp do negocjacji”, ale taki solidny. Maciej pokazuje jak ustrzec się przed praktykami zawodowych ściemniaczy i negocjatorów, którzy na różne sposoby próbują oszukać nas na każdym kroku. Zachęcam do zainteresowania się pozycją, ponieważ warto dowiedzieć się w jaki sposób jednym zdaniem można zarobić na wakacje lub zaspokoić inne potrzeby zamiast przepłacać.

1 Comment

  1. Maciej Dutko

    Irku, dziękuję za dobre słowo i cieszę się, że książka okazała się inspiracją, dodając skrzydeł do mądrego i efektywnego negocjowania.

    Maciej

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *