Zmiana nazwy ulicy Firlejowskiej

W przeciągu poprzedniego tygodnia większość mieszkańców ul. Firlejowskiej dostała pismo z Urzędu Miasta – Wydział Geodezji dotyczące zmiany nazwy ul. Firlejowskiej. Z tego co udało mi się dowiedzieć zmienione mają zostać wszystkie nazwy ulic poza ulicą przy szkole. Zmiana jest podyktowana wprowadzeniem w życie nowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zmiana nazwy ul. Firlejowskiej

12 czerwca 2014 odbędzie się spotkanie informacyjne dotyczące w/w zagadnienia.

Konsekwencje zmiany nazwy ulicy dla mieszkańców:

– wymiana dowodu osobistego (pokrywa Miasto)

– wymiana prawa jazdy (jeszcze nie wiadomo kto płaci, ale prawdopodobnie 70 zł)

– wymiana dowodów rejestracyjnych do samochodów itp. (73 złote)

– zmiany w księgach wieczystych (w Świdniku – kilkaset złotych)

– koszty zrobienia zdjęć do dokumentów (20-50 zł)

– wymiana pieczątek firmowych (50-100 zł)

– zmiany w ZUS, Urzędzie Skarbowym, GUS, bankach

– zmiana tablic z numerem domu (około 50 zł)

– zmiany w ubezpieczalniach,

– dojazdy, znaczki itp.

– niektóre banki i leasingodawcy liczą sobie kilkaset złotych za zmianę najmniejszej rzeczy w umowie,

– kilka dni zmarnowane na załatwienie wszelkich formalności

Czy rzeczywiście zmiana jest konieczna?

To jest chyba najważniejsze pytanie. Czy zmiana jest na tyle potrzebna i konieczna, że trzeba ją od razu wcielać w życie? Z tego co udało mi się dowiedzieć nazwa ul. Firlejowska istnieje jeszcze z lat przedwojennych. Część z niej nawet znajdowała się po drugiej stronie rzeki Bystrzycy (nie wiem czy jeszcze do tej pory tak jest).

Przez 3 lata starałem się o montaż tablic informujących, jakie numery znajdują się w poszczególnej ulicy. Koszt tabliczek to około 6 tys zł. Tablica na słupkach to wydatek około 2000 zł, natomiast bez około 1000 zł. Wielkie ukłony w kierunku urzędników z Zarządu Dróg i Mostów, którzy rozumieli na czym polegał w tym miejscu problem. Obecnie dojazd do ulicy i znalezienie odpowiedniej działki nie wymaga większych trudności. Sami taksówkarze, kurierzy czy dostawcy potrafią bez problemu znaleźć szukany adres. Dziwne jest to, że ostatnia tablica została zamontowana jakiś miesiąc temu, a tu okazuje się, że miasto chce zmieniać ją na kolejną. Powiem szczerze, że będzie to niegospodarność.

Zmiana nazwy poszczególnych ulic nie wpłynie na polepszenie życia mieszkańców, a o to powinniśmy w głównej mierze zadbać. Lepszą inwestycją byłoby położenie kostki brukowej lub asfaltu na tym terenie, gdzie w obecnych warunkach wszystko znajduje się w wielkiej chmurze kurzu z ulicy. Rozmawiałem już z kilkunastoma mieszkańcami na temat tego pomysłu i jednomyślnie mówią, że wszelkie koszty związane ze zmianą powinno ponieść miasto lub zaniechać tego pomysłu.

Sam nie jestem za zmianą nazwy ulicy. Przyzwyczaiłem się tyle lat do tej nazwy (mały sentyment), ale to akurat nie jest ważny argument, ponieważ przyzwyczajenia czasami trzeba zmieniać. Tylko nie widzę racjonalnego sensu zmian. Z tego co zdążyłem się zorientować sprawa może dotyczyć prawie 200 osób, więc nie jest to mała ilość. Trzeba będzie zmarnować bardzo dużo czasu, żeby nanieść te zmiany do wszystkich potrzebnych dokumentów. Na ul. Firlejowskiej mieszka również wiele osób starszych, dla których wyjazd do Świdnika na zmianę wpisu do księgi wieczystej będzie tylko udręką. Tak naprawdę według mnie zmiana nie doprowadzi do poprawienia komfortu życia. Jednocześnie zapraszam wszystkich na spotkanie 12.06.2014 w Ratuszu, aby poznać bardziej szczegóły, jakie przygotowały nam władze.

1 Comment

  1. www

    bardzo ciekawy wpis

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *